REKLAMA

Rozbity Ford Mustang drogówki. Słynny radiowóz z konfiskaty skończył w płocie [ZDJĘCIA]

POLSKA112. Do groźnego zderzenia dwóch samochodów doszło w czwartek, 9 lipca 2026 roku, na ulicy Radomskiej w Milejowicach. W wypadku uczestniczył flagowy i najbardziej rozpoznawalny radiowóz mazowieckiej policji – sportowy Ford Mustang GT. Samochód uderzył w ogrodzenie posesji. Dlaczego radiowóz był „wyjątkowy”? Przeczytasz poniżej

Przebieg wypadku w Milejowicach
Około godziny 12:30 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o zderzeniu dwóch aut na drodze w kierunku Zakrzewa.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że funkcjonariusz radomskiej drogówki jechał Mustangiem na pilną interwencję drogową. Pojazd poruszał się jako uprzywilejowany – miał włączone sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Podczas wyprzedzania kolumny samochodów doszło do zderzenia z Volkswagenem, którego kierująca rozpoczęła w tym samym momencie manewr skrętu w lewo.

Siła uderzenia była duża:
Ford Mustang wypadł z drogi i z impetem uderzył w betonowo-metalowe ogrodzenie prywatnej posesji.
Volkswagen został zepchnięty i wjechał do przydrożnego rowu.

MUSTANG_1

Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu wciąż pracują policjanci, którzy ustalają dokładne okoliczności i winnego spowodowania tej kolizji.

Krótka historia wyjątkowego radiowozu

Rozbity Ford Mustang GT z silnikiem 5.0 V8 o mocy 450 KM to auto, o którym mówiła cała Polska. Był to pierwszy w historii polskiej policji oznakowany radiowóz pochodzący z konfiskaty mienia za jazdę pod wpływem alkoholu.

Pojazd został odebrany kierowcy, który w kwietniu 2025 roku w Ciechanowie prowadził auto mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Po wyroku sądu samochód przeszedł na własność państwa, a 17 marca 2026 roku oficjalnie zasilił mazowiecką grupę SPEED.

Jego służba w policji trwała zaledwie niecałe cztery miesiące. Co ciekawe, tuż po przekazaniu auta policji w sieci krążyły fałszywe zdjęcia wygenerowane przez AI, pokazujące rzekomy wypadek tego wozu. Dzisiejsze doniesienia z Milejowic okazały się jednak bolesną prawdą. Szkody Mustanga są poważne, a jego dalszy los w policyjnej flocie stoi pod znakiem zapytania.

mu2_1

Foto: Mazowiecka Policja

09-07-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)